Motywacja,  Odżywianie,  Zdrowie

7 skutecznych sposobów walki z podjadaniem

Wstajesz rano, kiedy inni jeszcze śpią. Zerkasz na zdjęcie kobiety nad stolikiem nocnym – to Ty za kilka miesięcy, kiedy wreszcie uzyskasz wymarzoną sylwetkę. Dasz radę! Zakładasz te wszystkie obcisłe wdzianka, buty z żelem w podeszwie i cichutko wychodzisz na poranną przebieżkę. Nie chcesz nikogo spotkać, bo wiesz, że ciągle widać, ile jeszcze pracy przed Tobą. Jak na złość, pierwszym efektem odchudzania jest malejący biust. A tyłek… ani drgnie.

Po treningu prysznic, śniadanie (zjadałabyś z chęcią więcej, ale przecież zrzucasz wagę) i do pracy.

II śniadanie, obiad, kolacja – rytm dnia odmierzają kolejne posiłki.

W brzuchu burczy a na zegarku dopiero godzina 20.00 – dasz radę?

Poradzisz sobie z tym głosem? Brzmi tak słodko:

„Namęczyłaś się dzisiaj. Zobacz do lustra, jaka już jesteś szczupła.”

A to fakt – namęczyłaś się. I może faktycznie te uda nieco szczuplejsze dzisiaj?

„Spaliłaś dzisiaj tyle kalorii. Lody czekoladowe? Bakalie są zdrowe. Czekolada jest zdrowa. To tylko 300 kalorii. Biegając spaliłaś więcej.”
Twój własny głos, a taki zdrajca… ale i tak go słuchasz. Idziesz do kuchni. Przechodząc przez przedpokój unikasz swojego wzroku w lustrze. Ćśśśś – jutro na treningu pobiegnę dalej, spalę więcej, nie będzie źle. Lodówka, dolna półka, łyżka, fotel – pyyychaaa. Mniam!
Ale zamiast ukojenia znów przychodzi to uczucie – nie dałaś rady.

 Kto tu kogo oszukuje?

Znasz skądś ten scenariusz? Pewnie, że nie wszystko się zgadza, ale wiesz o co mi chodzi. Podjadanie. Oszukiwanie samej siebie.

Marnotrawienie tak dużego wysiłku, który podjęłaś w ciągu całego dnia.

– Nie jedz po godzinie 20.00!

– Wieczorne przekąski wpływają na otyłość brzuszną!

Grzmią nagłówki w pismach dla kobiet.

Do tego jeszcze te straszne myśli:

– znów zawiodłam!

– jestem beznadziejna!

– nigdy nie schudnę!

                STOP! Nie szukaj winy – szukaj rozwiązania

Odetchnij – to nie Twoja wina. To nie jest kwestia słabej woli ani Twojej skłonności do popadania w uzależnienia. Sprzysięgła się przeciw Tobie natura. Cała masa procesów fizjologicznych, za którymi stoją tysiące lat ewolucji i dążenie Twojego organizmu do zachowania równowagi.

A jednak – czujesz podświadomie, że musi być jakiś sposób.

Jakaś tajemnica, którą znają te wszystkie idealnie zbudowane trenerki fitness, na które z lekką nutką zazdrości spoglądasz co wieczór.

                Masz rację – jest sposób. A nawet kilka.

Podjadanie może zniszczyć całą Twoją dietę. Jednak – można podjadać mądrze. Dzięki właściwemu planowi i dobrym przekąskom możesz utrzymać głód na uwięzi a przy okazji lepiej odżywiać swój organizm. Złe podjadanie często nie wynika z rzeczywistego głodu. Rezygnacja z ulubionych potraw, zmniejszenie objętości posiłków, psychiczna potrzeba otrzymania nagrody za wysiłek – to wszystko wzmacnia wieczorną tęsknotę za czymś „na ząb”. Oto kilka porad, dzięki którym wpłyniesz zarówno na psychiczne jak i fizjologiczne przyczyny podjadania i w krótkim czasie pokażesz wszystkim, kto tu rządzi i kto będzie najzgrabniejszą laską w okolicy. Już niedługo!

1. Planuj główne posiłki i przekąski między nimi

Kluczem do uzyskania szczupłej sylwetki jest stabilizacja poziomu cukru we krwi. Najwłaściwsza droga do tego celu?Podzielenie całodziennej dawki energetycznej na posiłki przyjmowane co 3 – 4 godziny. Kiedy naruszasz ten harmonogram i pozostajesz dłużej głodna, masz tendencję do zjadania zbyt dużo przy kolejnym posiłku. Jeśli próbujesz likwidować te przerwy przy pomocy różnych przypadkowych przekąsek, szybko okazuje się, że tracisz kontrolę nad przyswajaną energią i zmuszasz trzustkę do wydzielania insuliny – a to źle. Planuj posiłki i przekąski szczegółowo. Szczególną uwagę zwróć na posiłki w drugiej części dnia, bo tu najczęściej popełniane są błędy skutkujące wieczornym podjadaniem

2.Traktuj przekąski jak normalne posiłki

W trybie przekąskowym nie zachowujesz wszystkich dobrych praktyk i nawyków (o których pisaliśmy w tym artykule). Kanapka lub sałatka w kuchni na stojąco, rozmawiając przez telefon, bez koncentracji na jedzeniu? No przyznaj się – robisz tak? Wyłączenie świadomości sprawia, że dużo łatwiej jest Ci nie zauważyć sygnału o nasyceniu. Jeśli jednak usiądziesz przy stole, wyłożysz przekąskę na talerz i będziesz ją jeść w skupieniu, traktując ją jak pełnoprawny posiłek, uzyskasz znacznie większą przyjemność z delektowania się. Uczucie sytości też przyjdzie prędzej.

3. Znaj wartość kaloryczną przekąsek

Nie mamy zamiaru zachęcać Cię do zapisywania każdej kalorii (choć, jeśli to robisz, nie będziemy Cię zniechęcać). Warto jednak wiedzieć, że jeśli dążysz do utrzymania wagi, przekąska powinna mieć między 300 a 400 kalorii, a jeśli zrzucasz wagę – ok. 200 kalorii. Upewnij się, że Twoje przekąski spełniają te wymagania. Upewnij się, że masz przy sobie właściwą przekąskę, abyś w nagłej sytuacji nie musiała polegać na tym, co znajdziesz w automacie firmowym.

4. Przygotowuj zbilansowane przekąski

Ideą przekąski jest utrzymanie w ryzach głodu i zabezpieczenie przed następstwem spadku cukru we krwi. Każda musi zawierać zdrowe tłuszcze, węglowodany i białka oraz porcję błonnika. Dzięki temu szybciej poczujesz się najedzona i uczucie to utrzyma się dłużej. Przykładowe propozycje dobrze zbalansowanych posiłków:

– organiczny jogurt grecki z orzechami i jagodami

– suszona wołowina z pomarańczą

– jajka na twardo z jabłkiem

– pełnoziarnisty tost z masłem orzechowym i banan

– kanapka z avocado

Do każdej z tych przekąsek zamiast słodkiego napoju – szklanka niegazowanej wody z dodatkiem łyżeczki błonnika.

5. A jeśli nie możesz się powstrzymać…

Zdarzają się wieczory, kiedy nic nie pomaga i nie można się powstrzymać?

Umyj zęby. Kto by chciał zjeść cukierka z miętowym smakiem pasty na języku? Inny trick? Pomaluj sobie paznokcie, zagraj w coś albo poprzeglądaj ostatnie wpisy znajomych – cokolwiek, co każe Ci przestać myśleć o jedzeniu. Jestem gotów się założyć, że po 20 minutach Twoja ochota na coś słodkiego ulotni się całkowicie.

6. Miej pod kontrolą swoje otoczenie.

Jeśli stwierdzisz, że masz poważny problem z samokontrolą, nie trzymaj smakołyków w domu. Nie możesz zjeść czegoś, czego nie masz. Jeśli jesteś uzależniona od jakiegoś szczególnego rodzaju jedzenia – nie kupuj go. Pewnie, że to żadna przyjemność odmawiać sobie czegoś, co się lubi, jeśli jednak nie możesz się kontrolować, musisz podjąć radykalne działania.

Czas na uświadomienie sobie brutalnej prawdy:  Nie schudniesz ciągle robiąc to, co sprawiło, że przytyłaś!

7. Najłatwiejsze i najpewniejsze zostawiłem na koniec!

Wspominałem wcześniej o wzbogacaniu posiłku błonnikiem. Dzięki błonnikowi, który pęcznieje w żołądku szybciej uzyskujesz poczucie sytości i utrzymuje się ono znacznie dłużej.
Jeszcze łatwiej jest stosować błonnik ZAMIAST przekąski.
Dzięki temu likwidujesz uczucie głodu, a jednocześnie nie dostarczasz organizmowi żadnych ponadplanowych kalorii. Musisz mieć pewność, że używasz w tym celu właściwego, dobrze przygotowanego błonnika oraz że nie przekraczasz jego maksymalnej dobowej dawki.

Bioaktywny błonnik Natur Witt w trzech opcjach smakowych (zależnych od źródła błonnika) pomógł już wielu naszym znajomym w rozwiązaniu opisywanego dzisiaj problemu. Więcej na temat tego błonnika dowiesz się tutaj

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.