Odżywianie

Co i jak jeść w Tajlandii, by było smacznie i zdrowo?

Tajlandia to wspaniały kraj, pełen przyjaznych ludzi, zachwycających świątyń, bujnej roślinności i niesamowitych doznań kulinarnych. Kuchnia Tajska jest przepyszna i na tyle różnorodna, że zadowoli każdego – również osoby dbające o linię.

Ok. Ale co jeść, żeby było smacznie i zdrowo? Poniżej kilka moich best of the best, którymi zajadałam się przez prawie 2 tygodnie i … nie przytyłam ani grama! Bonus – każde danie z kalorycznością i ceną.

  • Pad Thai
  • Owoce
  • Sticky rice with mango
  • Lody kokosowe
1) Pad Thai

Jedno z narodowych dań kuchni Tajskiej.  To makaron ryżowy smażony z jajkiem, warzywami i mięsem (lub owocami morza – polecam!). Sekretem wyjątkowego smaku potrawy jest sos wykonany z pasty tamaryndowca. I tu wskazówka – tańsze wersje Pad Thai,  mogą zamiast pasty z tamaryndowca zawierać sos sojowy. Pad Thai można kupić na każdym kroku. Podaje się je w restauracjach jak i na stoiskach ulicznych.

Porcja to ok 380kcal. (Śmiało można jeść – Danie jest pełne składników odżywczych. )

Cena od 50 do 250THB (około 5,50 -30 zł). Tanio na ulicy, drożej w restauracji.

Ciekawostka – Pad Thai znalazł się na 5 miejscu w zestawieniu 50 najlepszych potraw na świecie, wykonanej na podstawie głosowania czytelników CNN Go.

2) Owoce

Niby nic nadzwyczajnego, a jednak warto zwrócić na nie uwagę! Dzięki temu, że dojrzewają w tropikalnym słońcu są pyszne i bardzo słodkie! Są dostępne prawie wszędzie a wybór jest ogromny! Uwaga. Często sprzedawane na stoiskach z woreczkiem cukru. Tajowie uwielbiają bardzo słodki smak. Gdy będziecie chcieli kupić koktajl owocowy, proście aby nie dodawali cukru / nie nalewali słodkiego syropu – niech podadzą go osobno. Będziecie mogli sami zdecydować czy warto.

Po jakie owoce sięgać? W zasadzie po wszystkie. Uważałabym jedynie na Duriana ze względu na jego nieprzyjemny zapach. 😉 Osobiście polecam malutkie banany, zwane „baby bananas”. Zdziwicie się – smakują zupełnie inaczej niż te dostępne w Polsce.

Warto posmakować również papaję, która często jest tak dojrzała, że aż ma konsystencję masełka, a także przesłodkiego ananasa i Smoczego Owocu – Pitaja wraz z jego czerwoną/różową wersją.

Spora torebka (np. pół ananasa lub pół papai) to koszt 20BTH (około 2,20 zł).

Koniecznie skosztujcie kokosa (zapiszcie sobie jako punkt obowiązkowy). Woda kokosowa genialnie gasi pragnienie w tropikalnym klimacie, a do tego jest bardzo zdrowa! Zawiera dużo potasu, składników mineralnych i witamin i z tego względu zalecane jest dla sportowców. Optymalne proporcje glukozy i potasu sprawiają, że zalecany jest nawet rekonwalescentom[1]

Gdy wypijecie zawartość kokosa poproście sprzedawcę o przekrojenie go. Dzięki temu będziecie mogli zjeść równie smaczny miąższ.

Woda z kokosa to ok 50kcal

Za kokosa zapłacicie ok. 30-40BTH (około 3,30 -4,40 zł).

Ach, i nie zapomnijcie o mango! A najlepiej kupcie je razem z klejącym ryżem (sticky rice). 🙂

3) Stiki Rice with mango

To Tajski deser, wykonany z kleistego ryżu, świeżego mango i mleczka kokosowego. Świetnie się sprawdza również jako śniadanie. Nie będę się za bardzo rozpisywać o tym daniu. To po prostu niebo w gębie! Tego trzeba spróbować. 😀

Ps. Potrawa ta jest dosładzana cukrem palmowym (znacznie zdrowszym od białego cukru). Cukier palmowy zawiera wiele minerałów w tym cynk, potas i żelazo oraz sporą ilość witaminy C oraz z witamin z grupy B.

Porcja Stiki Rice z Mango ma ok 350kcal.

Koszt  50BTH (około 5,50 zł).

5) Lody kokosowe


To tradycyjne, tajskie lody. Kremowe, lekkie, aromatyczne. Nie zawierają nabiału. W ich skład wchodzi mleko kokosowe i woda kokosowa. Na ulicznych stoiskach podawane są w łupinie orzecha, z posypką… nie byle jaką posypką. 😉 Lody można skosztować m. in.: z ryżem, kukurydzą czy też z czerwoną fasolą. Na szczęście wśród różnorakich, niestandardowych dodatków, znaleźć można tradycyjne, posiekane orzechy. 😉 Najlepsze lody kokosowe jedliśmy na CHATUCHAK MARKET[2]. Dla odważnych – na tym samym stoisku, można dostać lody o smaku duriana.

Porcja to ok. 180Kcal

Cena 40BTH (około 4,40 zł).

Po za listą wspomnę jeszcze o wspaniałych, lekko pikantnych, zupach z mleczkiem kokosowym i krewetkami – Tom Yum Goong. Są również wersje z miksem owoców morza oraz z kurczakiem. Zupa podawana jest w garnuszku, pod którym znajduje się małe źródło ognia np. podgrzewacz.  Nie trafiła do pierwszej piątki, gdyż nie jadłam jej zbyt często. Ale wielbicielom zup z pewnością przypadnie do gustu.

Byliście w Tajlandii? A może planujecie podróż? Koniecznie dajcie znać!

Ps. Jeśli jesteście ciekawi smaku konkretnej potrawy, a w najbliższym czasie nie wybieracie się do Tajlandii, napiszcie! Chętnie podzielę się z Wami przepisami prosto z tajskiej kuchni. 🙂

 

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Woda_kokosowa

[2] https://web.facebook.com/CoconutIcecreamjj/

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.